Kakaowy TORCIK URODZINOWY – surowy … by był, gdyby nie kakao ;)

No tak, bo akurat surowego kakaa w domu nie miałam.

SAM_0424

Zainspirowana przepisem Vi na niesamowicie przepyszny Tort, który miałam kiedyś okazję u niej jeść, postanowiłam zrobić podobny na swoje 35 urodziny.
Tutaj link do przepisu: http://viandraw.pl/2013/01/10/raw-czekoladowy-tort-ganache-z-malinami/

No tak, piękne okrągłe, jak moje pośladki :P, urodziny.

SAM_0433

Ciasto robi się bardzo szybko, tak szybko, że miałam siedzieć w kuchni do późnej nocy, a okazało się, że siadłam jeszcze do komputera by napisać ten post 🙂

Oryginał był przepyszny, ale ja trochę przepis zmodyfikowałam pod swoje widzimisię.
I mój wyszedł inny, mniej słodki (bo jednak oryginalny przepis zawiera jak dla mnie za dużo prostych cukrów) i dodatkowo dotłuściłam go trochę – dodając olej kokosowy, żółtka i odrobinę tłustego mleka (miałam akurat świeże krowie, ale można użyć np. kokosowego).

Ponadto dodałam wiórki kokosowe – bo nie dysponowałam tak dużą ilością orzechów włoskich. Przez co smak jest inny lekko.
Polecam spróbować wersje tylko z orzechów włoskich.

SAM_0426

SKŁADNIKI MOJEGO TORCIKA:

1. Na CIASTO

200 g zmielonych orzechów włoskich (suche)

1 szkl. wiórków kokosowych (można dodać mączkę orzechową też)

1 łyżka miodu (dodałam pysznego surowego niefiltrowanego miodku od naszych pszczółek)

2 łyżki kakaa

1 banan

2. Na KREM

2 żółtka

1 dojrzałe i kremowe awokado

1 łyżka miodu

2 łyżki oleju kokosowego

4 świeże daktyle

3 – 4 łyżki kakaa

1/2 szkl. mleka (surowe krowie lub kokosowe)

3. MALINY (sporo ich było)

SAM_0432

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

CIASTO: Składniki wymieszać najlepiej w malakserze. Ma się uformować dość plastyczna masa. Schłodzić chwilę w lodówce.
W tym czasie przygotować –

MASĘ: Składniki wymieszać najlepiej w malakserze (tak, to nie de ja vu). Winien powstać krem, dość gęsty, tak by można było smarować nim ciasto – a nie polewać (w razie czego dodawanie mleka radzę zostawić na koniec i właśnie za jego pomocą regulować konsystencję).

Na talerzu ugnieść spód tortu z połowy przygotowanej masy. Ja użyłam talerza, który btw dostałam od Autorki oryginalnego przepisu 😉 Pod spód wysypałam wiórki kokosowe, by ciasto ładnie się odklejało.

Na masę wyłożyć porcje kremu, a na nim poukładać maliny. Przykryć je warstewką kremu (trzeba krem na początku podzielić na trzy porcje) i na to ułożyć uformowane w „placka” ciasto. Wysmarować je ostatnią porcją kremu i przyozdobić wedle gustu 🙂

Ciasto warto schłodzić, a nawet pomrozić – ja zrobiłam je dzień przed podaniem.

SAM_0429

Torcik jest bardzo sycący – pomimo, że nie wychodzi jakiś bardzo wielki, to dla kilku osób jest wystarczający.

P.S. Jeśli lubicie słodkości – polecam podwoić ilość słodkiego (miodu, daktyli).
I uważam, ze warto zrobić podwójną ilość kremu.

Polecam, nie tylko z okazji urodzin 😉

SAM_0435

 

 

Zawarte na stronie treści to efekt moich doświadczeń, zdobytej wiedzy oraz własne refleksje na dany temat. Cenie sobie naturalne rozwiązania i je promuję. Ale decyzje w kwestii swojego zdrowia każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Dziękuję, ze tu zaglądasz 🙂 Pozdrawiam naturalnie. Asia

FacebookTwitterGoogle+Podziel się