Lato z Natulami w natarciu

cropped-trawa.jpg

Wiosna już mówi Do Widzenia.
Z niemałą przykrością ją żegnam…
A Lato w dniu jej odejścia, łzy deszczowe roni.
A może to łzy wiosny. Kto to wie…
Miło jest obserwować naturę jak się zmienia wraz ze zmiana pór roku.
Choć odbywa się to płynnie.

Tak po prostu. Naturalnie.

To lubię.
My – Ludzie, lubujemy się jednak w celebrowaniu takich wydarzeń, zmian, przejść, stawań się. I dobrze.
Bo to też czyni nasze życie barwnym i szczęśliwym.
A milsze jest to o tyle, ze takie Okazje zdarzają się każdego roku, rok w rok 🙂
W nieskończoność bytu?…
Jest więc  sporo momentów do świętowania.

Dziś Noc Kupały, Sobótkowe święto, Palinocka – zwana różnie, zależnie od regionu.
To święto Żywiołów – ognia, wody, słońca i księżyca, święto urodzaju, płodności, radości i miłości. Które powszechnie obchodzone było na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, niewykorzenione jednak ostatecznie – pomimo wielowiekowych starań, przez chrześcijański kult…

Mam ochotę dziś na wieczorne ognisko pod gwiazdami.
Jeśli Wiosna otrze łzy z lica swego, to może ognisko się uda 🙂

SAM_1862

U mnie ostatnio z jednej strony sporo pracy i zajęć ciekawych ponad miarę.
Z drugiej strony nigdzie się nie śpieszę i sporo odpoczywam.
Śpię po 8-9 godzin na dobę.
Nie obciążam się treningami.
Chyba po prostu się regeneruję.
Pracy w ogrodzie mnoży się z dnia na dzień.
Przyjemność to jednak wielka dla mnie …
Trawa miejscami prosi się o skoszenie. Czyżby? A może dobrze jej tak stając się bujną i gotową do pylenia… 😉 Wczoraj trochę podkosiłam ją tu i ówdzie – kosą, tworząc przy tym spore górki jeszcze nie wysuszonego sianka 🙂 A że Wiosna płacze odchodząc, to sianko znalazło się na bezpiecznym przed „łzami” domowym stryszku 🙂

Gustaw nie bardzo chętny do zasiedlenia stałego nowej letniej siedziby 🙂
Potocznie zwanej budą.
A miło i przytulnie ma w środku. Do dyspozycji „aneks kuchenny” i mały „ganek”.
Mam nadzieję, ze się przekona 🙂
Choć pies z niego wybitnie „kanapowy”.

W piekarniku dochodzi lekko zakalcowaty 🙂 gryczany chleb, na zakwasie.

Który, miast w jednym kawałku, podpieka się w pajdach i staje się smacznymi,
bo z dodatkiem suszonych śliwek i aronii oraz suszonych pomidorów, sucharko-grzankami 🙂 Smaczny jest, a owszem. Ale twardy, że musi trochę poleżeć… By być zjadliwy. Albo trzeba będzie go moczyć w płynie 🙂 Fakt jednak, że z wiejskim surowym masłem z prawdziwej śmietany zebranej z niepasteryzowanego mleka od krowy pasącej się na łące, smakuje wybornie. Do tego z pysznym miodem z ekologicznej pasieki… Polecam też „kanapkę” z plastra miodu. Pyyycha. Wosk, pierzga, pyłek, miód…wspaniałe połączenie. Niekiedy trafić się może larwa pszczoły. Pyszny i zdrowy posiłek. trzeba mieć jednak zaprzyjaźnionego pszczelarza, by taką kanapkę spożyć… Nie mało ważne jest by plaster był wybudowany przesz pszczoły… Komercyjny miód i praktycznie z większości pasiek, pszczoły składują w przygotowanych fabrycznie plastrach (zwanych węzami), które owszem, są z wosku pszczelego, ale mogą mieć domieszki jakichś składników, no i nie są surowe raczej. Wprawdzie wosku się ostatecznie nie zjada..

W tej oto przemiłej atmosferze, słuchając od czasu do czasu bzyczących pszczół,
które chyba polubiły, za sprawą Mego Lubego, nasz ogródek…
Mija mi sobota.

 

W głowie mej roi się od mnóstwa pomysłów na nowe zabawki.
Natenczas odświeżyłam swoje Logo 🙂
Moje zabawki i rzeczy, które tworzyć będę pod tą marką, dumnie zwą się od dziś NATULE.

metka natule 1ang

Bo z założenia są naturalne i do tulenia – w swych kształtach (tak, to nie jakieś ufoludki czy stworki z krainy nieznanej, ale przypominające sobą prawdziwe zwierzaki).
Bo z założenia wykonane są z naturalnych materiałów i surowców.
Bo z założenia mają naturalnie wspierać rozwój dzieci i dorosłym także za przytulaka służyć 🙂

Tak więc w przerwach pomiędzy pracą a pracą będę Tworzyć te Cuda – NATULE – naturalne przytulaki 🙂
Ze spokojem ducha, z sercem w nie włożonym i z wiarą, że Komuś sprawią prawdziwą radość.

W ramach marki NATULE prezentować Wam będę także inne moje naturalne wyroby 🙂

 

 

 

 

 

 

Śledź NATULE w social media:

Zawarte na stronie treści to efekt moich doświadczeń, zdobytej wiedzy oraz własne refleksje na dany temat. Cenie sobie naturalne rozwiązania i je promuję. Ale decyzje w kwestii swojego zdrowia każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Dziękuję, ze tu zaglądasz 🙂 Pozdrawiam naturalnie. Asia

Naturalne rękodzieło - to moja pasja. Robię nietuzinkowe przytulaki (Natulaki) rzeczy z naturalnych materiałów i surowców. Szyję, szydełkuję, motam 🙂 Wymyślam też i robię jedyne w swoim rodzaju naturalne kosmetyki, które zawierają najlepszej jakości składniki - w tym naturalne produkty pszczele. Natule to także naturalne i zdrowe produkty pszczele - miody, wosk, propolis, świeczki, które można u nas kupić - zapraszamy.