Maceraty ziołowe – tym razem MIĘTA, WERBENA i SZAŁWIA królować będą w kremie :)

Ostatnio naszło mnie, jak często na spontanie, by zrobić nową recepturkę kremu. Zamysł jest, ale najpierw muszę „wykonać i wkopać” kamień węgielny nowego kremiku – tym razem to macerat na łoju wołowym i końskim z ziół mięty, werbeny i szałwii. Dlaczego z takich ziół, dlatego, że pasuje ich mi ich działanie do tej receptury.
Do tego – pomimo pory roku – mam dostęp do świetnej jakości ekologicznych ziółek 🙂 Huuraa! Jak dobrze mieć w zasięgu ręki Bio Bazar 😉 W Gospodarstwie ekologicznym Bukiet Smaków państwa Jabłońskich (www.rukola.pl) można kupić sporo wyszukanej zieleniny i ziół, ja nawet czekam na swoją sadzonkę Aloesa ferrox! Za jakieś dwa tygodnie mam nadzieję go mieć 🙂

Pokrojone i lekko rozdrobnione zioła będę macerować w ciepłym łoju wołowym i końskim przez kolejne dni, potem przecedzę i tak otrzymam ten cudowny macerat.

To teraz trochę w telegraficznym skrócie opowiem Wam o ziołach, które wybrałam tym razem. Przy czym skupię się na działaniu w aplikacji zewnętrznej, nie będę się rozpisywać na temat ogólnych właściwości leczniczych tych ziół, bo post byłby bardzo długi.

Chcę Was zachęcić do tego by sięgać czasem też po tzw. kuchenne i ogrodowe zioła – i z nich przygotowywać przetwory i bazy do kremów. Przy czym w sezonie warto oczywiście zbierać dziko rosnące rośliny, ale uważam, że taka opcja (czyli własny ogródek lub organiczna uprawa u kogoś)też jest dobra.

MIĘTA – surowcem zielarskim są liście mięty i ziele

SAM_1237

  • znajdujący się w olejku aromatycznym mięty mentol posiada właściwości łagodzące odczyn zapalny, chłodzące i kojące – uśmierza dolegliwości bólowe.
  • niezwykle pomocny jest mentol w bólach stawowych, ścięgien i mięśni
  • działanie lecznicze w zielu mięty wykazują tez znajdujące się w nim garbniki i flawonoidy (np. luteolinę, apigeninę, diosmetynę), gorycze, fenolokwasy i sole mineralne
  • głównie mięta ceniona jest ze względu na zawartość olejku aromatycznego, który zastosowany na skórę i błony śluzowe, działa miejscowo silnie bakteriobójczo (niszczy gronkowca także), a także przeciwbólowo, znieczulająco
  • mięta działa też przeciwpasożytniczo i odstrasza owady
  • działa przeciwświądowo, odświeżająco i chłodząco

SZAŁWIA – surowcem zielarskim jest liść niekiedy tez ziele

SAM_1231

  • w szałwii też największe działanie wykazuje olejek eteryczny, ale liście zawierają też barwniki katechinowe, kwasy wielofenolowe, gorzki lakton diterpenowy, germanistol, substancje estrogenne (uwaga kobiety w ciąży i karmiące) oraz sole mineralne, niewielkie ilości witamin (B i C).
  • szałwia wykazuje silnie działanie antybiotyczne, ściągające, przeciwzapalne. Flawonoidy w niej zawarte wpływają uszczelniająco i wzmacniająco na ściany naczyń kapilarnych.
  • szałwia służy do odkażania skóry – niszczy bakterie, grzyby i ogranicza ich wzrost
  • przeciwdziała zbytniemu przetłuszczaniu się i rozszerzaniu porów skórnych
  • przeciwdziała wypadaniu włosów i łupieżowi
  • wykazuje działanie zmniejszające przekrwienia (zaczerwienienia błon śluzowych i skóry) oraz mikrokrwawienia z nadmiernie rozszerzonych lub uszkodzonych naczyń włosowatych
  • stosuję się ją leczniczo przy uszkodzeniach naskórka, swędzących wypryskach, stłuczeniach, lekkich oparzeniach, żylakach nóg (podudzi i odbytu rónież), drobnych skaleczeniach i czyrakach
  • hamuje wytwarzanie potu (podana doustnie i zewnętrznie też, choć słabiej)
  • hamuje laktację, działa proestrogennie – pisze o tym, bo to ważne z punktu widzenia kobiet ciężarnych czy karmiących, które chciałaby sięgać po ziołowe napary, czy nawet maceraty

Pamiętajcie – zioła to nie są tylko pięknie pachnące ozdobniki kosmetyków – to są surowce czynne, działające na różne procesy w organizmie, niektóre zioła są wyjątkowo silne i trzeba być ostrożnych przy ich stosowaniu. Ponadto przetwory ziołowe warto zawsze – jeśli już – stosować czasowo, robić przerwy, albo czasem doraźnie. Dlatego ja mówię o tym, by stosować ziołowe receptury także czasowo, zamiennie z recepturami, które nie zawierają dużych ilości ziół.

WERBENA – surowcem zielarskim jest ziele i liść. Ja użyłam werbeny cytrynowej – zwanej inaczej Lippią Trójlistną. Ma ona poza leczniczymi właściwościami, także niezwykle walory smakowe i aromatyczne. Ponoć pomaga nawet walczyć z depresją, gdyż działa uspokajająco na centralny system nerwowy.

SAM_1243

  • ziele werbeny zawiera glikozydy irydoidowe, związki polifenylowe, flawonoidy, saponiny, gorycze, garbniki, śluzy, kumarynę oraz niewielkie ilości olejku.
  • wykazuje działanie hamujące krwawienia
  • działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie na skórę
  • ma działanie przeciwdrobnoustrojowe – przeciwgrzybicze, antywirusowe, antybakteryjne. Zawarty w lippii cyneol ogranicza namnażanie wirusów grypy, drożdżaków z gatunku Candida albicans, bakterii E coli a geraniol pomaga walczyć z pasożytami
  • stosuje się ją w nerwobólach, mięśniobólach, chorobach reumatycznych (np w rwie kulszowej)
  • werbena z kolei pobudza laktację

W jednym z następnych postów napiszę o kremie, który przygotuję z dodatkiem maceratu z tych ziół, które – jak widzicie można także kupić lub hodować we własnym ogródku czy też na balkonie i w domu.

Warto też zapoznać się z właściwościami leczniczymi tych ziół przy podawaniu doustnym – do czego serdecznie zachęcam.

Tak wygląda macerat z tych ziół na łoju wołowym

SAM_1254

A tutaj macerat tymiankowo-rozmarynowy, o którego właściwościach i przykładowym zastosowaniu możecie przeczytać w tym poście o masełku oczyszczającym.

SAM_0137

P1090663

 

Literatura:

  • M.E. Senderski, Zioła w leczeniu artretyzmu, reumatyzmu oraz innych dolegliwości i schorzeń układu ruchowego,
  • R. Glinka, J. Góra, Związki naturalne w kosmetyce,
  • A. Ożarowski, W. Jaroniewski, Rośliny lecznicze i ich zastosowanie.

Zawarte na stronie treści to efekt moich doświadczeń, zdobytej wiedzy oraz własne refleksje na dany temat. Cenie sobie naturalne rozwiązania i je promuję. Ale decyzje w kwestii swojego zdrowia każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Dziękuję, ze tu zaglądasz 🙂 Pozdrawiam naturalnie. Asia

FacebookTwitterGoogle+Podziel się