Surówka z pokrzywą i chrupiące placki z żołędzia – w wild city paleo stylu ;)

Zainspirowana zdjeciami Iwony Wierzbickiej aktualnie uczestniczącej w warsztatach z dzikiej kuchni u Łukasza Łuczaja… postanowiłam na szybko przyrządzić coś trochę w stylu wild paleo :).

SAM_3630

Pamiętam jak dziś, jak kilka lat temu szalałam na łąkach i zbierałam roślinną „dziczyznę” 🙂 Teraz spożywam częściej dzikie mięsiwo (dzik, jeleń, sarna, a ostatnio przez przypadek zdarzył się nawet łoś…) to jednak trochę tęsknie do dzikiej zieleniny.

2012-05-28 06.25.40

W ogródku „upolowałam” młodą pokrzywę, krwawnik, natkę pietruszki, szczypiorek i kwiaty mniszka.

SAM_3603

 W lodówce miałam ekologiczną rukolę.

A na stole leżakowały sycylijskie eko pomidory.

SAM_3608

Zdziałałam zatem szybką pół dziką sałatkę z prostym do zrobienia majonezem.

SAM_3619

A, że liśćmi i pomidorem raczej się człowiek nie naje 🙂 To postanowiłam szybko usmażyć chrupiące – w efekcie – placuszki z kokosa, żołędzia, jaj  i suszonym pomidorem.

Najpierw przepis na sałatkę:

SKŁADNIKI SAŁATKI:

– świeża dzika zieleninka (pokrzywa, jasnota, krwawnik, pietruszka, szczypiorek…) – kilka garści

rukola, roszponka – kilka garści

jadalne kwiatki – ja użyłam tylko mniszka – kilka sztuk

pomidor – ze dwie sztuki

SAM_3611

Składniki poszatkować, wymieszać.

SAM_3617

Polać SOSEM:

2 żółtka

6 łyżek oliwy

łyżeczka musztardy

łyżeczka octu jabłkowego

1/2 łyżeczki miodu

sól, pieprz do smaku

SAM_3614

Składniki sosu umieściłam w małym blenderze (mikserze) i miksowałam przez 30 sekund. Sos wyszedł puszysty i kremowy (jak majonez).

SAM_3615

A do sałatki pyszne PLACUSZKI – które wyszły smaczne, chrupkie i mogłyby równie dobrze być przekąską na słodko (po dodaniu do nich miodu i na przykład rodzynek).

SAM_3629

Ja jednak zrobiłam je bardziej wytrawne z:

3 białka jaj

1 żółtko

6 łyżek wiórków kokosowych drobnych

3 łyżki mąki żołędziowej (można użyć gryczanej lub kokosowej)

pokrojone suszone pomidory

SAM_3620

Do ubitych białek dodałam żółtko, mąki i pomidory, wymieszałam.

SAM_3621

SAM_3622

Placuszki smażyłam w dużej ilości oleju kokosowego po kilka minut na każdej ze stron.

SAM_3624

Można smażyć je także na smalcu, ja jednak postanowiłam użyć tym razem olej kokosowy.

Dzięki mące żołędziowej, placki mają ciemnawą barwę
i smakują trochę jak kruche ciasteczka z kokosem.

Pychota!

SAM_3630

Polecam na wiosenne chłodne lub ciepłe popołudnie.

A z ciasta na placuszki można przygotować także pyszny paleo spód do pizzy :)) albo placuszki pieczone w piekarniku, ale o tym opowiem innym razem…

Zawarte na stronie treści to efekt moich doświadczeń, zdobytej wiedzy oraz własne refleksje na dany temat. Cenie sobie naturalne rozwiązania i je promuję. Ale decyzje w kwestii swojego zdrowia każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Dziękuję, ze tu zaglądasz 🙂 Pozdrawiam naturalnie. Asia

FacebookTwitterGoogle+Podziel się