#ekojestem,  Kosmetyki naturalne DIY,  Zioła w kosmetyce

ZIOŁOWY TONIK DO TWARZY – jak i po co go robić?

Tonizacja jest ważną częścią pielęgnacji

Tonik to zwykle mieszanina wielu substancji o charakterze nawilżającym, kojącym, łagodzącym, czasem też oczyszczającym i odżywczym.

Tonik może służyć do:

  • zakończenia etapu oczyszczania twarzy (zmywa resztki oleju, mleczka itp.)
  • normalizacji ph skóry po oczyszczaniu (zwłaszcza tonik kwaśny na przykład octowy lub z EM-ami)
  • odświeżająco i kojąco na skórę – można go stosować jako mgiełkę nawet kilka razy dziennie
  • jako mokry nawilżający podkład pod tłuste receptury kremowe, które znajdują się na tym blogu. Polecam, aby recepturki te stosować na wilgotny podkład, gdyż tłuszcze same w sobie nie nawilżają. A taki tonik zastąpi nam po części faze wodną emulsji, którą natule recepturki zwykle nie są.

Rynek kosmetyków naturalnych umożliwia nam aktualnie dostęp do szerokiego wachlarza toników i za pewne można coś dobrego dla siebie dobrać.

Ja jednak, jako fanka prostych, szybkich i skutecznych rozwiązań, cenię sobie bardzo prostą ziołową pielęgnację za pomocą ziołowego naparu. Który w podstawowej formie bez dodatków doskonale sprawdza się jako tonik i mgiełka do twarzy i ciała.

Tak – chodzi własnie o napar ziołowy

Taki nasz domowy tonik warto dla celów kosmetycznych przygotować trochę mocniejszy niż ten robiony do spożycia.
Dodając np. 2 łyżki suszonych ziół na około pół szklanki wody (125 ml) otrzymamy mocny bogaty w wiele składników czynnych napar. Który sam w sobie jest już tonikiem. Zioła zalewamy wrzątkiem i przykrywamy na co najmniej 30 minut. Potem dokładnie odcedzamy napar i przelewamy go do wymytej buteleczki. Przechowujemy w lodówce.

Taki ziołowy tonik działa dzięki rozpuszczonym w wodzie składnikom czynnym z ziół (na przykład garbnikom, witaminom, solom mineralnym itp.).

My jednak możemy nasz tonik jeszcze trochę podrasować i dodać doń trochę wartościowych substancji albo składników, które także będą dodatkowo działać.

I tak na przykład dodając do naparu:

  • 💕 sok aloesowy albo żel aloesowy – wzbogacimy go o cenne kojące i wspomagające regenerację naskórka cechy aloesowego miąższu. Ilość dowolna. Bowiem sok aloesowy może być sam w sobie także dobrym tonikiem.
  • 💕 roztwór wodny kwasu hialuronowego – sprawimy, że nasz tonik będzie jeszcze lepiej nawilżał. Roztwór jest do kupienia nawet w drogeriach (zwykle od 1 do 3% zawartości kwasu). Do toniku można dodać od kilku do kilkudziesięciu procent roztworu kwasu.
  • 💕 miodu – ten także sprawi, że nasz tonik będzie jeszcze bardziej nawilżający. Z ilością miodu bym jednak nie przesadzała i polecam dodać około 2-5% całości.
  • 💕 wodnego roztworu depanthenolu – to świetny dodatek nawilżający i wspomagający gojenie skóry. Warto go dodać w ilości do około 5% max. Ale można dać spokojnie około 2%.
  • 💕 alantoina – tę zmiękczającą i wspomagająca regenerację substancję można dodać do naszego toniku, ale koniecznie gdy temperatura naparu ma powyżej 70 st.C . Wówczas prosze alantoinowy się rozpuści, ale może się okazać, że potem ponownie się skrystalizuje. Do odważenia alantoiny potrzebujemy już raczej wagi jubilerskiej i dodajemy jej nie więcej niż 1% całości.
  • 💕 ocet winny – na przykład ocet jabłkowy – czysty albo z dodatkami (na przykład ziołami albo owocami dzikimi…). Tonik octowy będzie kwaśny i będzie takim naszym delikatnym tonikiem złuszczająco-odżywczo-nawilżającym. Warto zacząć od małych ilości octu i zobaczyć jak skóra reaguje. Na przykład dodać na początek około 1 łyżki octu na 125 ml naparu. Można tez zrobić od razu mocniejszy tonik octowy dodając 1 część octu na 2 części naparu.
    Tonik z octem fermentowanym – tzw. żywym, będzie dodatkowo dostarczał skórze bakterii probiotycznych. To jest świetna opcja, zwłaszcza gdy do mycia używasz na przykład mydła albo mocniejszego detergentu, który bardziej narusza mikro biotę skóry.
  • 💕 etanolowy ekstrakt propolisowy (lub taki zrobiony na glikolu). Kilkanaście kropli 10% lub mocniejszego ekstraktu wniesie nam do toniku cenne właściwości propolisu – o których można poczytać w tym wpisie.
  • 💕 nic nie stoi na przeszkodzie, aby do naszego toniku dodać też trochę mleczka pszczelego. Jeśli dysponujecie świeżym mleczkiem (które można zwykle kupić w postaci mrożonej) to świetnie. Ale można tez dodać do naparu mleczko w postaci liofilizowanej. Niech żyje rozwój technologiczny! Mleczko pszczele jest mało stabilnym produktem i szybko się psuje. Do toniku dodajemy kilka kropli.
  • 💕 koncentrat EM. Czyli płyn z efektywnymi mikroorganizmami. To płyn, który można kupić w wielu sklepach. Ma kwaśny odczyn i pełen jest probiotyków z różnych szczepów (w zależności od producenta). To ciekawy dodatek, który sam w sobie tez może być takim kwaśnym probiotycznym tonikiem.
  • 💕 olejki eteryczne – te substancje to także świetny dodatek, który trochę „zakonserwuje” nam nasz tonik. Możemy użyć olejku eterycznego zgodnie z naszymi potrzebami. Tutaj mamy szeroki wachlarz olejków do dyspozycji.
    Dość uniwersalnym wyborem jest olejek lawendowy. Będzie dobry raczej dla każdej cery. Dla cery tłustej i problematycznej można dodać olejek tea tree albo rozmarynowy lub tymiankowy. Do cery naczyniowej kocankowy, z drzewka różanego. Możemy tez sięgnąć po olejek z rumianku rzymskiego albo lekarskiego, albo olejek cedrowy lub mirrowy. Dobór olejku jest indywidualny, ale warto pamiętać, aby nie dawać go za dużo. Kilka kropli wystarczy. A gdy dodamy olejku – trzeba pamiętać, aby tonik nie dostał się do oczu.
Krwawnik to świetny surowiec do toniku dla cer naczyniowych i nie tylko

Nasz tonik z naparu ziołowego ma stosunkowo krótką trwałość!

2 – 3 dni w lodówce (trzeba go przechowywać w lodówce) to czas, w którym trzeba go zużyć.

Olejki eteryczne i propolis trochę przedłużą jego trwałość, ale lepiej robić go częściej i mniej.

Tonik ziołowy może nam doskonale służyć jako mgiełka do twarzy i ciała. Zwłaszcza wtedy gdy umieści się go w buteleczce z atomizerem (lub ze spryskiwaczem).

Mam nadzieję, że zainspirowałam Cię do próby stworzenia swojego toniku.

Dla ułatwienia poniżej podaję jeszcze kilka rekomendacji ziół dla konkretnych typów cer:

💕 cera sucha, wrażliwa – lawenda, płatki róży, nagietek, lipa, dziewanna, krwawnica, ogórecznik,

💕 cera naczyniowa – kasztanowiec, lawenda, krwawnik, rumianek, nagietek, kwiaty czarnego bzu, krwawnica, nawłoć,

💕 cera tłusta w tym taka ze stanami zapalnymi – lawenda, mięta, rozmaryn, nagietek, rumianek, tymianek, oregano, chmiel, lipa, żmijowiec, farbowanik, przymiotno.

💪 Można użyć jednego ziela lub wielu. Warto pamiętać aby napar był mocny – dodajemy dwa razy więcej ziela niż normalnie do naparu do picia.

Nasz ocet miodowy to połączenie „żywego” octu winnego z miodu i propolisu…

Jeśli ciekawi Cię takie eksperymentowanie i wymiana doświadczeń oraz generalnie naturalna i ziołowa pielęgnacja, a jesteś akurat użytkownikiem Facebooka – zapraszam Cię serdecznie na grupę Ziołowa i Naturalna Pielęgnacja oraz Kosmetyki DIY . Tam będzie działo się sporo fajnych naturalnych wyzwań pielęgnacyjnych i kosmetycznych. Na grupie dzielę się tez swoją wiedzą, którą cały czas pogłębiam 🙂 Oraz swoim doświadczenie.

Pozdrawiam ziołowo 🙂

Asia

Obserwuj NATULE w social media: