SZPICZAKI i aronia – surowe trufle na zdrowie

Uhmmmm. Uwielbiam trufle własnoręcznie ukaturlane.
Wciąż testuję nowe wersje trufli – przepisy same rodzą mi się w głowie.
Żongluję składnikami. Niekiedy dodaję więcej szpiku a nie daję masła, innym razem dodaję inne tłuszcze – wiele zależy od tego co akurat mam w domu.
Dodatki także bywają różne, zdarzyło mi się zrobić miętowe trufle, choć teraz czekam aż moja miętowa nalewka spirytusowa dojrzeje, wówczas będę miała płynny miętowy ekstrakt. Za pewne bardzo aromatyczny. Świeża mięta utłuczona w moździerzu zbyt mocno smakowała zieleniną.

SAM_2592

Staram się zawsze używać surowych składników, o ile takimi dysponuję.
Choć w tym wypadku akurat tłuszcz kakaowy nie jest surowy niestety.
Kakaowy proszek wolę przetworzony, bo liczę, że ten proces pozbawia go kwasu fitowego, którego raczej się w diecie wystrzegam, ze względu na silne właściwości antyodżywcze.

Dziś zapraszam Was na trufle SZPICZAKI z aronią i cytrynową nutą

Jednym z głównych składników jest surowy szpik kostny i w zasadzie najważniejszym moim zdaniem.
Tradycyjnie, ludzie oraz inne zwierzeta nigdy nie gardziły szikiem kostnym. Stanowił on i często do dziś nadal jest bardzo wartościowym pokarmem. Na przykład Indianie z rejonów północnej Kanady, którzy nie tylko w okresie zimowym, ale wtedy w przeważającej ilości, żywili się upolowanymi zwierzętami, szpik kostny wyjadali łapczywiej, niż chude mięśnie owych zwierząt, dając niekiedy te ostatnie psom. A swoim dzieciom przyrządzali rożne smakołyki na bazie szpiku, zastępując czasem mleko matki (chyba płynie we mnie jakaś indiańska krew 😉 bo jakoś mam taki dryg i ciągoty do indian, jak widać także i w kwestii żywienia). Ale szpik kostny stanowił także wyrafinowany składnik potraw w wielu innych tradycyjnych kuchniach świata (Francja, Irlandia, Filipiny, Korea, Mongolia i ludy Ameryk).
W średniowiecznych przepisach można nawet znaleźć receptę na nadziewane szpikiem pigwy !:)
Trochę o budowie szpiku.
Szpik kostny jest silnie ukrwioną tkanką w której znajdują się komórki macierzyste układu krwiotwórczego oraz komórek zrębu – wszystko jako zaczątek nowych komórek poszczególnych tkanek. Szpik kostny występuje głównie w kościach płaskich i długich, takich jak kość udowa na przykład. Ale występuje też w małych jamkach w obrębie istoty gąbczastej w innych kościach.
Znane są dwa rodzaje tkanki szpikowej – czerwona i żółta (biaława). W czerwonym szpiku formułują się czerwone krwinki, płytki krwi oraz krwinki białe. Natomiast szpik żółty składa się głównie z komórek tłuszczowych. Czy wiedzieliście, że gdy się rodzimy nasze kości mają w sobie praktycznie tylko szpik czerwony, a wraz z wiekiem wzrasta ilość szpiku żółtego. W wieku dorosłym waga szpiku kostnego wynosi u człowieka około 2,6 kg (przeciętnie).
Szpik kostny jako produkt spożywczy.
Szpik kostny jako produkt spożywczy, to głównie źródło jednonienasyconych ale także w niewielkiej ilości wielonienasyconych tłuszczy. Zawiera jednak także trochę białek – głównie kolagenu, który wiadomo, że jest budulcem dla kości, wiązadeł, chrzęści i innych tkanek. Kolagen odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu silnych i elastycznych tkanek naszego ciała, w tym także i oczywiście kości. Nie tylko podaż wapnia jest ważna dla naszych kości, ale także głównie kolagenu – podaż i produkcja własna przez ciało, a tę ostatnią stymuluje naturalna witamina C.
Szpik zawiera także siarczan chondroityny – który jest jednym z bloków budulcowych chrząstki i odgrywa ważną rolę w zapobieganiu stanom zapalnym stawów.
Inne składniki szpiku to żelazo, fosfor, cynk, selen, magnez i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.
Wielu naturopatów wspomaga leczenie zaburzeń odporności, anemii i innych stanów chorobowych, podawaniem szpiku. Bo tkanka ta zawiera w końcu fundamenty najważniejszych komórek. Są doniesienia, że zdrowy szpik kostny od cieląt może wznowić funkcje naprawcze szpiku i tkanek u ludzi.

Istotne jest by szpik pochodził z kości naturalnie karmionych zwierząt.
To bardzo ważne.
Bo naturalnie karmione zwierze, to zdrowe zwierze. czyli szpik kostny proszę pozyskiwać z kości krów, owiec, kóz – karmionych trawą, kurczaków zdrowo hodowanych na robakach, a nie pszenicy i kukurydzy, od dzikich zwierząt.

 Zatem podaję składniki moich SZPICZAKÓW

SAM_2575

– szpik kostny surowy, utarty na gładka masę

– żółtka (opcjonalnie)

– masło surowe

– roztopione masło kakaowe

– surowy gęsi tłuszcz (można dać każdy inny – na przykład koński, z dzika, albo zamiast tego tłuszczu olej kokosowy)

– szczypta wanilii

– miód

– ususzona lub swieża skórka z cytryny

– kakao

– inne dodatki wedle uznania – suszone owoce, kawałki orzechów włoskich

Proporcje są na oko, bowiem wiele zależy od tego jaki smak lubicie – jeśli bardziej słodki – dodajecie więcej miodu (ja dodałam około łyżki), jeśli bardzo kakaowy – dużo kakaowego proszku (ja dodałam około 2 łyżek). Tym razem dodałam dwa żółtka i pomimo to konsystencja trufli była zwarta, a ich właściwości odżywcze znacznie bogatsze.
Można jednak zrezygnować z żółtek i zwiększyć ilość tłuszczy.
Tłuszcze dałam mniej  więcej w równych proporcjach, ale najwięcej warto dać tłuszczy, które nie topią się szybko w temperaturze pokojowej.

Sposób przygotowania:

SAM_2581

Najpierw utarłam szpik na gładką masę – dlatego prezentuje się tutaj tak pięknie, na różowo, i wymieszałam go w makutrze z pozostałymi składnikami.
Masa powinna być gładka, jedwabista.
Na końcu dodaję składniki „suche” – owoce, orzechy. Zanim to czynię oczywiście próbuję masy.
Wówczas można zawsze jeszcze zwiększyć ilość kakaa, albo miodu.
Tak przygotowaną masę wkładam do lodówki na kilkadziesiąt minut.
Zimna masa lepiej się formuje w nieregularne lub bardziej kuliste kształty.
Kulki obtaczam w kakaowym proszku, ale mogą to też być potłuczone orzechy albo wiórki kokosowe.

SAM_2596

Puśćcie wodze fantazji i kulajcie Szpiczaki, bo są pyszne i zdrowe :)))
Wspaniała przekąska dla wszystkich. A dzieciom można je formować w inne kształty i podawać zamiast sklepowych wstrętnych słodyczy.
Coś wspaniałego.

Jeśli jeszcze mało Ci słodkości zajrzyj po mój autorski przepis na ekstra CZEKOLADĘ 🙂

A zajadając trufelki możesz pooglądać moje najnowsze prace w Galerii Zabawek oraz Galerii Akcesoriów – zapraszam 🙂

p.s.

Szpik wygrzebałam z golonek wieprzowych i dzika.

SAM_2590

 

źródła:

http://www.sciencedaily.com/articles/b/bone_marrow.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szpik_kostny
http://nutritiondata.self.com/facts/ethnic-foods/8088/2
http://www.livestrong.com/article/445905-what-are-the-health-benefits-of-eating-bone-marrow/
http://www.sunrisefarm.net/newsarticles/benefitsofbonemarrow.html
http://www.westonaprice.org/?s=bone+marrow&submit=Search
http://www.lahealthyliving.com/healthiest-food/bone-marrow-is-an-extremely-nutritious-food/

Śledź NATULE w social media:

Zawarte na stronie treści to efekt moich doświadczeń, zdobytej wiedzy oraz własne refleksje na dany temat. Cenie sobie naturalne rozwiązania i je promuję. Ale decyzje w kwestii swojego zdrowia każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Dziękuję, ze tu zaglądasz 🙂 Pozdrawiam naturalnie. Asia

Naturalne rękodzieło - to moja pasja. Robię nietuzinkowe przytulaki (Natulaki) rzeczy z naturalnych materiałów i surowców. Szyję, szydełkuję, motam 🙂 Wymyślam też i robię jedyne w swoim rodzaju naturalne kosmetyki, które zawierają najlepszej jakości składniki - w tym naturalne produkty pszczele. Natule to także naturalne i zdrowe produkty pszczele - miody, wosk, propolis, świeczki, które można u nas kupić - zapraszamy.