#eko_pracownia_natule,  #ekojestem,  Kosmetyki naturalne DIY,  Zdrowie,  Zioła w kosmetyce

Zioła dookoła: Forsycja – walory zdrowotne i pomysł na papierową forsycję ozdobną :)

Czym jest Forsycja i dlaczego w ogóle poświęcam jej osobny wpis? 🙂

Forsycja to krzew z rodziny oliwkowatych, który jako jeden z pierwszych rozkwita obficie żółtymi kwiatkami, będąc tym samy niejako znakiem charakterystycznym rozpoczęcia wiosny. 

Forsycja jest rośliną dość pospolitą w naszej strefie klimatycznej, głównie traktuję się ją jako krzew ozdoby – co mnie nie dziwi oczywiście, bo w fazie kwitnienia tworzy cudowne żółte plamy na krajobrazie. Potem zazielenia się listkami i taka już pozostaje na długo.

Ale forsycja poza walorami ozdobnymi, ma także znaczenie w tradycyjnej medycynie ludowej i w ziołolecznictwie.

Z forsycji – a dokładniej z jej kwiatków – można robić wspomagające zdrowie napary (herbatki).

Te same napary można stosować jako toniki do cery suchej, ze stanami zapalnymi i naczyniowej – zwłaszcza jako „wilgotny podkład” (jak ja to nazywam) pod kremiki tłuste – mazidła bez fazy wodnej (czyli w dużej mierze takie jakie polecam Wam do samodzielnego robienia w domu). Wtedy taki „tonik” z herbaty forsycjowej zastępuje nam fazę wodną. Na wilgotna od naparu skórę nakładamy krem i wmasowujemy delikatnie lub wklepujemy. Tylko przy cerach bardzo naczyniowych i z wypryskami nie robimy masażu.

Forsycja w naparach (tonikach), jako ekstrakt suchy, jako składnik maceratu tłuszczowego nadaje się zatem najbardziej dla skór:

  • ze stanami zapalnymi
  • naczyniowych (z tendencją do pękających naczynek krwionośnych)
  • suchej

Warto pamiętać, że stosowanie samego maceratu tłuszczowego (czyli macerat z kwiatów forsycji np. zrobiony na oleju) nie zapewni nam możliwości wykorzystania składników czynnych forsycji, gdyż część z tych składników rozpuszcza się tylko w wodzie (albo w glicerynie, alkoholu) i dlatego własnie warto stosować pod kremy czy maści tłuszczowe z maceratami z  forsycji, tonizację skóry naparem wodnym z jej kwiatów.

Co zatem korzystnego dla nas zawiera kwiat forsycji?

Flawonoidy – w tym głównie, znaną wielu pewnie osobom, rutynę.

Kwiaty forsycji zawierają dość dużo rutyny i to za pewne jest jej walor – ale pamiętajmy, o tym, że rutyna rozpuszczalna jest w wodzie,glikolu propylenowym i alkoholu etylowym.

Rutyna, jak większość flawonoidów ma właściwości uszczelniające naczynia i przeciwwysiękowe. Zapobiega powstawaniu niektórych wolnych rodników i spowalnia utlenianie się witaminy C, przedłużając jej działanie. Wykazuje też działanie przeciwzapalne. Po raz pierwszy rutyna została wyizolowana z ziela ruty zwyczajnej. Rutyna jest aktywnym inhibitorem enzymu elastazy i kolagenazy, enzymów prowadzących do degradacji kolagenu i elastyny i ma także właściwości przeciwalergiczne.

Tyle o rutynie. Ale forsycja to nie tylko bogate źródło rutyny.

Zawiera ona także inne flawonoidy, kwercetynę, antocyjany (np. galaktozyd cyjanidyny, glukozyd cyjanidyny, rutynozyd cyjanidyny), saponiny trójterpenowe, fenolokwasy (kwas chinowy, kawowy, p-kumarowy), lignany i alkohole fenolowe.

Forsycja zastosowana w kosmetykach opóźniają procesy starzenia.

Zespół flawonoidowo-lignanowy hamuje uwalnianie histaminy, przez co zmniejsza przepuszczalność śródbłonków i hamuje odczyny uczuleniowe.

Zatem – warto z kwiatów forsycji zrobić susz – do naparów, zalać alkoholem etylowym 70% (zrobić nalewkę) oraz zrobić komplementarnie macerat tłuszczowy na oleju (pamiętajmy by nie przegrzać oleju).

Macerat olejowy z kwiatów forsycji

A jeśli chcecie trochę podziałać kreatywnie, polecam mój tutorial, jak zrobić forsycję z papieru 🙂

To fajna zabawa i działanie plastyczne, które mam nadzieję ucieszy starsze dzieci (+8 lat) i dorosłych.
Polecam. Zrobiona z papieru forsycja wygląda jak prawdziwa i długo może zdobić Wasz dom 🙂

Tym samym zapraszam do kolejnego odcinka mojego projektu edukacyjnego #EKOPRACOWNIA – czyli Wirtualnej Pracowni Pani Asi.
Projekt zrodził się w okresie epidemii koronawirusem, ale mam nadzieję, że będę w stanie kontynuować go dalej, przedstawiając coraz to fajniejsze tutoriale na prace i działania plastyczne oraz rękodzielnicze (w tym kosmetyczne!) robione z surowców naturalnych i materiałów z odzysku. Zapraszam i dziękuję za uwagę 🙂

 

Obserwuj NATULE w social media: